Czy możliwe jest zamrożenie arktycznej czapy lodowej

Jednym z najbardziej niepokojących aspektów zmian klimatu jest wszechobecny mechanizm dodatniego sprzężenie zwrotnego występujący w wielu zjawiskach. I tak na przykład: średnia temperatura na świecie rośnie z powodu zwiększonej emisji dwutlenku węgla i gazów cieplarnianych, dodatkowo przyczynia się do tegoprzez wylesianie, zakwaszenie oceanów i (przede wszystkim) zanikanie arktycznej pokrywy lodowej, czego przyczyną jest właśnie rosnąca temperatura. Mamy tu przykład typowego sprzężenia zwrotnego, kiedy to wzrost temperatury powoduje (poprzez wiele innych zjawisk) jeszcze większy wzrost temperatury. Na codzień mechanizm ten nazywamy po prostu błędnym kołem.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez zespół naukowców ze School of Earth and Space Exploration na Arizona State University, być może będzie możliwe, zamrożenie części pokrywy lodowej Arktyki: Poprzez użycie pewnych geoinżynieryjnych technik, opartych  na pompach wiatrowych, będzie możliwe zablokowanie jednego z najbardziej groźnych mechanizmów sprzężenia zwrotnego na naszej planecie. 

Zgodnie z twierdzeniami naukowców, opublikowanymi w Erth Future – internetowym czasopiśmie należącym do American Geophysical Union- obecna prędkość, z jaką arktyczny lód zanika jest bardzo niepokojąca a ludzkość prawdopodobne, nie będzie w stanie przeciwstawić się rosnącym temperaturom w nadchodzących dziesięcioleciach bez obecności polarnej pokrywy lodowej.

Począwszy od 1979 roku, kiedy rozpoczęły się obserwacje satelitarne arktycznej czapy lodowej, mierzy się tempo jej znikania. Okazuje się że wynosi ono od 3.5 – 4.1% na dekadę. Co gorsza tempo zanikania przyśpiesza. Nie jest to zaskoczenie. Zważywszy że świeży, biały śnieg i lód odbijają od 70-90% światła słonecznego, są one najlepszą bronią przed nagrzewaniem Antarktyki. Skoro tego śniegu i lodu jest każdego roku mniej, to ochrona staje się coraz mniej skuteczna i ocieplanie przyśpiesza.

Obecnie w ciągu zimy powstaje świeża warstwa lodu o grubości 1 m. Ta część tego lodu która przetrwa lato, ma szansę stać się częścią wieloletniej pokrywy lodowej, która obecnie ma ok 2m grubości.

Naukowcy opracowali metodę, polegającą na pompowaniu jak największej ilości wody na powierzchnię w czasie zimy. Mają zamiar wykorzystać do tego pompy napędzane energią elektryczną wytwarzaną z generatorów wiatrowych. W ten sposób mają nadzieję, zamrozić zimą większą ilość wody i stworzyć grubszą warstwę lodu, która przetrwa lato i będzie budowała warstwę lodu wieloletniego.

Metoda może mieć sens, gdyż w przeciwieństwie do nieskutecznych apeli ekologów, mamy szanse wpłynąć na pokrywę lodową bez względu na zachowanie reszty świata: produkcji gazów cieplarnianych, wycinania lasów itp. – czyli zjawisk których zatrzymać się nie udaje od dziesiątków lat.

 

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz