W poszukiwaniu zaginionego lotu MH370

W poszukiwaniu zaginionego lotu MH370

Pochodzący z Kalifornii podróżnik i detektyw amator Blaine Gibson, odwiedził dotychczas 177 krajów, szukał m.in. Arki Przymierza a od marca 2014 roku zajmuje się poszukiwaniem szczątków malezyjskiego samolotu, który zaginął z 227 pasażerami i 12 członkami załogi na pokładzie podczas tragicznego lotu MH370.

Jego pierwsze znalezisko spotkało się ze sceptycznym przyjęciem. Wkrótce zupełnie przypadkowo Gibson natknął się na kolejne szczątki. Jak to możliwe, że wspólne międzynarodowe wysiłki, kosztujące miliony dolarów poszukiwania nie dały żadnego rezultatu. Odpowiedź jest dość prosta: poszukiwania ograniczały się jedynie do obszaru o powierzchni 120 tyś. km na południowym Oceanie Indyjskim, gdzie jak wyliczono, powinien spaść samolot.

Gibson znalazł elementy samolotu na plażach Madagaskaru i Mozambiku, na które naprowadzili go oceanografowie, sugerujący, że szczątki mogą być właśnie tam wyrzucone na ląd. Sam Gibson twierdzi, że jego odkrycia były możliwe dzięki dobremu zarządzaniu, ale także wielkiemu szczęściu. Wcześniej zjeździł plaże na Mauritiusie i Reunion i nie znalazł niczego.
„Podróżowanie to jest to, co robię, ale zawsze podróżuję w jakimś celu.  Rozwiązywanie tajemnicy lotu 370 jest celem dopóki ja lub ktoś inny dowie się, co stało się z samolotem i z pasażerami” powiedział Gibson podczas wizyty a australijskiej stolicy Canberze.

Gibson był również archeologiem wolontariuszem w Belize i Gwatemali gdzie badał losy cywilizacji Majów. Jego stary przyjaciel Peter Davenport powiedział, że nie był zaskoczony, że ten poszukiwacz przygód tak całkowicie oddał się rozwiązywaniu tajemnicy lotu MH370.

Davenport, który jest dyrektorem Narodowego Centrum Sprawozdań nt.  UFO z siedzibą w stanie Waszyngton, powiedział poznał Gibsona, gdy ten zainteresował się katastrofą Tunguską w 1908 roku.
Davenport powiedział, że jego przyjaciel od ponad 20 lat stale rozwiązuje jakieś zagadki i ma ku temu wielkie zdolności.
„Gibson dobrze dogaduje się z ludźmi, jest niekonfliktowy, a wszystkie te cechy, wywołują w ludziach chęć współpracy „, stwierdził Davenport

Gibson powiedział, że zawsze pracował aby finansować swoje podróże. Ze  sprzedaży domu zmarłych rodziców w Carmel w Kalifornii, na ponad 1 mln dolarów, dzięki którym może się utrzymać.Blaine Gibson

On i rodziny ofiar chcą, aby rządy koordynowały wysiłki w celu gromadzenia szczątków wyrzucanych się na zachodnich wybrzeżach Oceanu Indyjskiego. Badając szczątki można by wyjaśnić katastrofę . Za pomocą symulacji dryfowania elementów samolotu, można by też wskazać miejsce gdzie leży wrak.
Podwodne poszukiwania mają się zakończyć około grudnia, jeżeli nic nie zostanie znalezione co mogło by wskazać na miejsce katastrofy.  Gibson nie jest pewny, gdzie będzie szukać dalej, ale Seszele Wyspy Komory są jeszcze niezbadane.
Nie ma też wyrobionego zdania na temat, co się stało, i ostrzegł przed przyjęciem popularnej teorii, że kapitan Ahmad Shah Zaharie porwał samolot.
„Ludzie przyjęli  takie wyjaśnienie po prostu dlatego, że nie ma innego wytłumaczenia.  Łatwo wtedy obwinić za wszystko pilota, który nie może się już bronić”, powiedział Blaine Gibson

 

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *