Latający samochód

Uber, nowatorska i głodna sukcesu firma z doliny krzemowej, która przekształciła samochody posiadane przez zwykłych ludzi w flotę transportową, konkurującą z powodzeniem z taksówkami, zajęła się już większymi projektami. Między innymi pracuje nad stworzeniem samochodu bez kierowcy a ostatnio nad latającym samochodem a w istocie – małym samolotem pionowego startu.
Szef Ubera ds. produktów Jeff Holder wyraził swoje zainteresowanie technologiami pionowego startu i lądowania podczas konferencji w Nantucket. Stwierdził też, że Uber pragnie dać klientom jak najwięcej możliwych opcji transportu a przejście z poruszania się w dwóch wymiarach na ziemi do trzeciego wymiaru jest rzeczą dość naturalną.
Latający samochód będzie mógł startować i lądować na małych lądowiskach tak jak helikoptery, ale w powietrzu będzie wykorzystywał przede wszystkim siłę nośną skrzydeł a nie nieefektywne śmigła.
Oczywiście eksperci pokazują, że dotychczasowe projekty samolotów pionowego startu i lądowania nie były zbyt udane. Najczęściej kończyły się wypadkami, nierzadko tragicznymi. Podają przykład amerykańskiego transportowca V-22, który pięć razy się rozbił (co pochłonęło 30 ofiar śmiertelnych), nim został wreszcie poprawiony, po 16 latach od pierwszego lotu.
Być może te historie zniechęcą trochę szefów Ubera do zajmowania się czystym samolotem pionowego startu i zainwestują w istniejące już konstrukcje bardziej podobne do helikopterów, takie jak chiński Ehang-184 nazywany „pasażerskim dronem”. Jest to czterośmigłowy zdanie sterowany helikopter, którego prototyp został dopuszczony do testów.

ehang_184_4_ces

Ehang 184

Udostępnij
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz