Amator astronomii sfotografował eksplodującą supernową

Víctor Buso, amator astronomii testował własnie nową kamerę na swoim 16-calowym teleskopie, wykonując serię zdjęć galaktyki spiralnej NGC 613, która znajduje się około 80 milionów lat świetlnych od Ziemi w konstelacji Rzeźbiarza. Okazało się, że uchwyciła ona na zdjęciach moment kiedy naddźwiękowa fala materii z wybuchającego jądra masywnej gwiazdy uderza i ogrzewa gaz na jej powierzchni do bardzo wysokiej temperatury , powodując gigantyczną emisję światła.

Do tej pory nikt nie był w stanie uchwycić tego „pierwszego błysku” supernowej, ponieważ gwiazdy eksplodują zupełnie przypadkowo na niebie, a powstające wtedy światło jest niestety ulotne. Nowe dane dostarczają ważnych wskazówek dotyczących fizycznej struktury gwiazdy tuż przed jej katastrofalnym upadkiem oraz samej natury wybuchu.

Profesjonalni astronomowie od dawna polują na takie wydarzenia, powiedział astronom UC Berkeley, Alex Filippenko, który przeprowadził także obserwacje w obserwatoriach Lick i Keck. Obserwacje gwiazd w pierwszych momentach wybuchu dostarczają informacji, których nie można uzyskać bezpośrednio w inny sposób. Dzięki rozwojowi techniki wielu astronomów amatorów może równiez dokonywać ciekawych i wartościowych obserwacji, a nawet zobaczyć czarną dziurę.

Dane pochodzące ze zdjęć Victora Buso są wyjątkowe – dodał Alex Filippenko. To znakomity przykład współpracy pomiędzy amatorami i profesjonalnymi astronomami.”


Powyżej zdjęcia Victora Buso, 20 sierpnia 2016 r. który zarejestrował światło pochodzące z eksplodującej gwiazdy (zaznaczonej czerwonym kółkiem). Jest to wybuch supernowej nazwanej 2016gkg w NGC 613.

Buso na szczęście obejrzał te obrazy i zauważył słaby punkt światła, który szybko rozjaśnił się pod koniec spiralnego ramienia, który nie był widoczny w jego pierwszym zestawie obrazów.

Poniżej zdjęcie wykonane pół roku później później w lutym 2017 r.

Astronom Melina Bersten i jej koledzy z Instituto de Astrofísica de La Plata w Argentynie wkrótce dowiedzieli się o nieoczekiwanym odkryciu i zdali sobie sprawę, że Buso złapał rzadkie wydarzenie. Oceniła szanse Buso na takie odkrycie, jego pierwszą supernową, na jedną na 10 milionów, a może nawet na jedną na 100 milionów.

Bersten natychmiast skontaktowała się z międzynarodową grupą astronomów, aby pomóc w przeprowadzeniu dodatkowych obserwacji SN 2016gkg. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy, ujawniono więcej informacji na temat rodzaju gwiazdy, która eksplodowała i charakteru jej wybuchu.

Filippenko i jego koledzy uzyskali serię siedmiu widm, w których światło podzielono na kolory składowe, jak w tęczy. Umożliwiło to międzynarodowemu zespołowi ustalenie, że eksplozja była supernową typu IIb czyli eksplozją masywnej gwiazdy, która wcześniej utraciła większość jego otoczki wodorowej. Ten rodzaj supernowych, który został po raz pierwszy zidentyfikowany przez Filippenko w 1987 roku.

Łącząc dane z modelami teoretycznymi, zespół oszacował, że początkowa masa gwiazdy była około 20 razy większa niż masa naszego Słońca, mimo, że straciła większość swojej masy wyssanej prawdopodobnie  przez gwiazdę towarzyszącej, w końcu zmniejszyła się do około 5 mas Słońca i eksplodowała.

 

  • 45
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz