Czy aktywność sloneczna zależy od koniunkcji planet?

Mniej więcej co jedenaście lat biegunowość pola magnetycznego Słońca się odwraca, a aktywność słoneczna osiąga maksimum. Przejawia się to we wzroście liczby ciemnych plam, które pochodzą od silnie skoncentrowanych pól magnetycznych. Co ciekawe, co 11.07 lat, Słońce, Wenus, Ziemia i Jowisz są ułożone na jednej linii. Można zadać pytanie: Czy to przypadek, że cykl słoneczny odpowiada cyklowi koniunkcji lub opozycji z trzech planet?” zastanawiają się badacze z Helmholtz-Zentrum Dresden-Rossendorf. Choć kwestia ta nie jest bynajmniej nowa, do tej pory naukowcy nie mogli odkryć mechanizmu fizycznego tłumaczącego jak bardzo słabe efekty pływowe Wenus, Ziemi i Jowisza mogą wpłynąć na wytwarzanie przez Słońce pola magnetycznego.
Powstawanie pola magnetycznego Słońca opisuje teoria dynama magnetohydrodynamicznego. Opiera się ona na prostych zasadach: niewielkie zaburzenie wywołujące przepływ płynnej naładowanej plazmy wewnątrz Słońca to prąd elektryczny, który powoduje wytworzenie pola magnetycznego, pole magnetyczne wywołuje znowu przepływ prądu w bardziej odległych obszarach. Proces ten obejmuje w końcu się na całe Słońce. Oczywiście im dalej od centrum zawirowania, tym mniejszy staje się efekt. Jednak w danym momencie w takich przypadkowych zawirowań może powstać dużo, wszystkie one będą ze sobą oddziaływały starając się ułożyć jak małe magnesy: biegun północny do południowego itd.
Początkowe ruchy plazmy mogą być wywołane zwykłą konwekcją, podczas której z gorącego wnętrza plazma płynie w kierunku chłodniejszej powierzchni. Ten przepływ ładunku wywołuje powstanie poprzecznego pola magnetycznego, które ma kierunek wzdłuż powierzchni w kierunku wirowania Słońca (wzdłuż równika). Dlatego nazwane jest polem toroidalnym. Wytwarzanie tego pola nazywa się często efektem omega. Z kolei pole toroidalne wytwarza pola prostopadłe – wzdłuż południków Słońca, a zjawisko ten nazywa się często efektem alfa.

Rezonans wzmacnia cykliczne zmiany

Gdy będziemy nawet bardzo delikatnie popychać huśtawkę zgodnie z naturalnym rytmem jej ruchu, to w ten sposób możemy stopniowo rozhuśtać ją na bardzo dużą wysokość. Być może podobny mechanizm ma miejsce w przypadku planet obiegających Słońce. Niewielkie „pchnięcia” co 11 lat skumulowały się w Słońcu prze miliony lat i doprowadziły do rozhuśtania zawartej w nim plazmy w taki sposób, że teraz regularnie zmienia się biegunowość słonecznego dynama. Trzeba zauważyć, że proces zmiany biegunowości wcale nie wymaga ogromnej energii. Wystarczy go zapoczątkować aby potem sam dokończył dzieła.
W rzeczywistości badacze stwierdzili, ze zmiana biegunowości jest wywoływana przez 11 letnie oscylacje pola magnetycznego związanego z efektem alfa.

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz