Europa i Rosja wspólnie poszukują życia na Marsie

Europa i Rosja są wysyłają w poniedziałek bezzałogowy statek kosmiczny, który zbada atmosferę Marsa w poszukiwaniu gazowych śladów dawnego życia.

ExoMars 2016 to pierwsza z dwóch faz eksploracji Marsa, podczas której na rosyjskiej rakiecie Proton wysłany zostanie orbiter, który dotrze do Marsa 19 pażdziernika tego roku, po przebyciu 496 milionów kilometrów. Jego głównym zadaniem będzioe fotografowanie Czerwonej Planety i analizowanie jej atmosfery. Orbiter przetransportuje także testowy lądownik marsjański nazywany Schiaparelli.

withitssuite

Orbiter

Druga faza to wysłanie łazika, zaplanowane na rok 2018. Jest jednak prawdopodobne, że może on zostać opóźnione z powodu problemów z finansowaniem.

Pierwsza faza idzie zgodnie z planem i oczekuje się po niej bardzo wiele a mianowicie: „Ustalenia, czy Mars jest jeszcze ‚żywy’ dzisiaj”, czytamy w dokumencie Europejskiej Agencji Kosmicznej – ESA. Podstawowym celem jest analiza metanu – gazu, który na Ziemi jest wytwarzany w dużej mierze przez żywe drobnoustroje, a trzeba wiedzieć, że ślady metanu były obserwowane w poprzednich misjach marsjańskich.

Wydaje się, że obecnie na powierzchni Marsa jest zbyt sucho i jest za duże promieniowanie aby organizmy żywe mogły przetrwać, ale warunki mogły być o wiele bardziej komfortowe, cieplejsze i bardziej wilgotne około 3,5 miliarda lat temu.

picturerelea
Zdjecie opublikowane przez Europejską Agencję Kosmiczną pokazujące rosyjskę rakieta Proton, która rozpocznie ExoMars 2016,  podczas transferu do wyrzutni

„Orbiter będzie jak wielki nos w kosmosie” – stwierdził Jorge Vago, naukowiec projektu ExoMars. Metan, jest zazwyczaj niszczony przez promieniowanie ultrafioletowe w ciągu kilkuset lat, co oznaczało, że w przypadku Marsa, gaz ten musi być produkowany jeszcze dzisiaj”. Pytanie brzmi: Przez co?

Metan można też wytwarzana w procesie biologicznym, takie jak mikroorganizmy rozkładające substancję organiczną lub takie geologicznych obejmujących procesy chemiczne w gorącej ciekłej wody, pod powierzchnią.

Orbiter przeanalizuje występowanie metanu na Marsie w sposób bardziej szczegółowy, niż to zrobiono podczas poprzednich misji, aby w ten sposób spróbować ustalić jego prawdopodobne pochodzenie.
2-picturerelea
Zdjęcie opublikowane przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) pokazuje techników pracujących przy jednym z dwóch statków kosmicznych ExoMars

Czy ktoś tam jest?

Innym kluczowym elementem ExoMars 2016 jest Schiaparelli, nazwany tak na cześć 19-wiecznego włoskiego astronoma, którego odkrycie „kanałów” na Marsie spowodowało, że ludzie wierzyli, przez jakiś czas, że na Marsie istnieje inteligentne życie.

Schiaparelli jest modułem służącym do testowania osłon termicznych i spadochronów w ramach przygotowań do późniejszego lądowania łazika na Marsie.

Po wylądowaniu, Schiaparelli przez kilka dni będzie również badać cząstki atmosferyczne oraz mierzyć prędkość wiatru i temperaturę na powierzchni Marsa.

Planuje się, że główne zadania badawcze orbiter będzie  wykonywał do grudnia 2017 roku, ale ma on wystarczającą ilość paliwa aby kontynuować działalnie jeszcze przez wiele lat, o ile wszystko pójdzie dobrze.

Co do następnego etapu, łazik został zaprojektowany do wiercenia na głebokość do dwóch metrów w poszukiwaniu materii organicznej, kluczowego wskaźnika życia w przeszłości lub w teraźniejszości.

Naukowcy powszechnie akceptują, że woda w stanie ciekłym – niezbędny składnikiem do istnienie życia – płynęła kiedyś na Marsie. A we wrześniu ubiegłego roku, odkryto jeszcze mocniejsze dowody bowiem na planecie wciąż płynie woda w postaci ekstremalnie słonych strumieni.

Ustalenie, czy życie na Marsie istniało kiedyś, nawet na poziomie mikrobiologicznym, pozostaje jednym z najbardziej zajmujących zagadnień naukowych naszych czasów” i to właśnie jest celem programu ExoMars, którego nazwa pochodzi od egzobologii czyli nauki  badającej życia poza Ziemią.

 

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz