Wielki wybuch

Gdzie nastąpił Wielki Wybuch

Zamknij oczy i wyobraź sobie Wielki Wybuch. W jednaj chwili powstała cała energia, materia i światło. To eksplozja, prawda? Ogień, odłamki, błyski światła przelatują obok kamery w coraz większym obłoku gorącego gazu. Każda eksplozja, musi mieć jakieś miejsce, do którego moglibyśmy kiedyś dotrzeć i powiedzieć, że to właśnie tu wszystko się zaczęło; tu nastąpił wybuchł Wielki Wybuch i pozostawił wielki krater w czasoprzestrzeni.

Niestety nie ma takiego punktu w czasoprzestrzeni, w którym doszło do Wielkiego Wybuchu. W rzeczywistości miał on miejsce w całym Wszechświecie, w każdym jego miejscu. Nieporozumienie jest spowodowane użyciem niezręcznego terminu „Wielki Wybuch”. Sugeruje on detonację, eksplozję, którą można zobaczyć z daleka, z zewnątrz.

Może więc lepiej byłoby używać innego terminu na przykład Wielkie Rozciągnięcie. Wyobraźcie sobie balon pokryty kropkami, a następnie nadmuchajmy ten balon. Użyjmy wyobraźni i załóżmy jesteśmy dwuwymiarowymi stworzeniami żyjącym na jednej z tych kropek i obserwującymi wszystkie pozostałe kropki. Zobaczymy, że wszystkie inne kropki oddalają się od nas. Obserwując to moglibyśmy pomyśleć, że jesteśmy w centrum ekspansji całego balonu. Ale to nieprawda. Jeśli przeskoczylibyśmy do innej kropki, zobaczylibyśmy to samo: kropki które się oddalają.

Jako istoty myślące, wielu z nas doszłoby do przekonania, że balon nie jest tylko dwuwymiarową powierzchnią ale jest tak naprawdę trójwymiarowy a epicentrum wybuchu znajduje się w jego środku. Co prawda jako istoty dwuwymiarowe nie potrafilibyśmy sobie tego wyobrazić, ale potrafilibyśmy wyliczyć, gdzie jest środek.

Gdy naszkicowaną tu koncepcję zastosujemy do naszego Wszechświata, to okaże się, że jesteśmy istotami uwięzionymi w trójwymiarowej przestrzeni które obserwują jak cała ta przestrzeń się rozciąga. Widzimy przecież, że prawie wszystkie galaktyki się od nas oddalają i w dodatku każda z nich oddala się od pozostałych.

Czy zatem czterowymiarowa istota mogłaby odnaleźć epicentrum wybuchu, miejsce, w którym nastąpił Wielki Wybuch? Prawdopodobnie tak. Znajdowałoby się ono poza naszym trójwymiarowym Wszechświatem. Istoty czterowymiarowe miałyby nad nami przewagę. Ale co o tym wszystkim pomyślałyby istoty pięciowymiarowe? Pewnie śmiałaby się z uproszczonej wizji 4-wymiarowego Wszechświata, z uroczych butelek Kleina i rustykalnych hipersześcianów.

Gdzie się więc zaczął Wielki Wybuch? W naszej trójwymiarowej rzeczywistości do wybuchu doszło wszędzie. Wszystkie miejsca powstały w Wielkim Wybuchu i oddalają się od siebie od 13,8 miliardów lat. Nie ma takiego pojedynczego miejsca, o którym można by powiedzieć: to tu właśnie narodził się Wszechświat. Narodził się on wszędzie, wszędzie jest epicentrum.

  • 26
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz