Próbnik Juno odkrył zaskakującą aktywność wewnątrz Jowisza

Wystrzelonemu przez NASA próbnikowi kosmicznemu Juno udało się spenetrować obszary Jowisza, znajdujące się dość głęboko pod  widoczną powierzchnią atmosfery. Odkrył, że widoczne pasma wirujących cyklonów w atmosferze rozciągają na tysiące kilometrów w dół.  Jest to to jak dotąd najgłębsze spojrzenie na Jowisza.

Próbnik Juno doleciał do Jowisza w czerwcu 2016 i od tego czasu okrąża tę tej ogromną planetę raz na 53 dni, badając ją z orbity i przekazując zdjęcia i inne dane na Ziemię. Dokonał on wiele odkryć m.in. zbadał niejednorodne pole magnetyczne i ujawnił istnienie wielu cyklonów wirujących na obu biegunach Jowisza.

Obserwacje pola grawitacyjnego planety pozwoliły sięgnąć daleko w głąb planety i ujawniły, że Jowisz ma małe, rozmyte jądro.

Juno ujawnił też, że pole grawitacyjne na Jowiszu jest trochę skośne. Może to być spowodowane niesymetrycznie płynącym strumieniem bogatego w wodór gazu. Zbadano też zależność między polem grawitacyjnym a głębokością. Teoretycznie, im silniejsze jest pole grawitacyjne, tym większa jest prędkość strumienia gazu płynącego na danej wysokości. Dane o grawitacji na różnych głębokościach są  potrzebne aby móc wyjaśnić czy Jowisz obraca się jednolicie jak ciało stałe czy może składa się z warstw obracających się z różnymi prędkościami.

Jak już wspomniano wcześniej niespodzianką było odkrycie przez Juno małych cyklonów na biegunach. Na biegunie północnym jest osiem cyklonów a na południowym – pięć.  Próbnik Juno zobaczył cyklony w świetle podczerwonym. Do tej pory cyklony te nie zostały odkryte, bo żaden próbnik nie przelatywał jeszcze nad biegunami Jowisza. Istnienie tych cyklonów na biegunach jest zaskoczeniem, gdyż tak  małe cyklony są niestabilne w miejscu gdzie wieją silne polarne wiatry.

Być może wyjaśnienie można znaleźć w dość zwariowanej teorii skrystalizowanych wirów. Takie wiry występują w doświadczeniach z nadciekłością, przeprowadzanych na Ziemi. Małe wiry powstają i utrzymują się gdy ciecz, która je otaczający ciągle płynie.

Duże planety Układu Słonecznego kryją jeszcze wiele tajemnic. Ich wyjaśnianie nie tylko służy zaspokajaniu ciekawości, ale także dostarcza nam nowych technologicznych wynalazków, metod badawczych, które wcześniej lub później znajdą zastosowanie tu na Ziemi.

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz