Ukryty gigant

160211141333_1_540x360

Ten obraz pokazuje galaktykę eliptyczną NGC 4889 obok setek innych galaktyk w tle w gromadzie galaktyk Coma.

Wygląd NGC 4889 może oszukać nic nie podejrzewającego obserwatora. Jednak galaktyka eliptyczna, na zdjęciu w tym nowym obrazie z NASA / ESA Hubble Space Telescope, skrywa mroczną tajemnicę. W jej sercu czai się jedna z najbardziej masywnych czarnych dziur jakie kiedykolwiek odkryto.

Znajduje się ona około 300 milionów lat świetlnych od Ziemi w gromadzie Coma. Olbrzymia eliptyczna galaktyka NGC 4889, najjaśniejsza i największa galaktyka w tym obrazie, jest schronieniem dla tej czarnej dziury-rekordzistki. Jej masa jest 21 miliardów razy większa od masy Słońca a jej horyzont zdarzeń – powierzchnia z której nawet światło nie może uciec jej grawitacyjnego uścisku – znajduje się odległości około 130 miliardów kilometrów, to jest około 15 razy większej od promienia orbity Neptuna. Dla porównania supermasywna czarna dziura w centrum naszej galaktyki ma masę około 4 miliony razy większą od masy od Słońca a horyzont zdarzeń znajduje się w odległości 1/5 promienia orbity Merkurego.

Czas kiedy czarna dziura  w galaktyce NGC 4889 połykała gwiazdy i pochłaniała pył międzygwiezdny jest już przeszłością. Astronomowie uważają, że gigantyczna czarna dziura przestała się żywić, a obecnie odpoczywa. Otoczenie w galaktyce jest teraz tak spokojnie, że gwiazdy formują się z pozostałego gazu i w niezakłócony sposób orbitującej wokół czarnej dziury.

Kiedy było aktywna, supermasywna czarna dziura z NGC 4889 była zasilana przez proces gorącej akrecji. Gdy galaktyczny materiał – takie jak gaz, pył i inne zanieczyszczenia – powoli spadały do wewnątrz w kierunku czarnej dziury to formowały dysk akrecyjny. Materiał krążący wokół czarnej dziury w postaci dysku był rozpędzany przez dysk przędzenie materiału był przyspieszany przez  ogromne grawitacyjne czarnej dziury i ogrzewał się (w wyniku tarcia cząsteczek o siebie) do milionów stopni. Ten ogrzany materiał wydalał z siebie olbrzymie i bardzo energetyczne dżety. Podczas swojego aktywnego okresu dysk wokół czarnej dziury sam dysk akrecyjny emitował energię do tysiąca razy większą niż energia emitowana na zewnątrz przez całą Drogę Mleczną.

Dysk akrecyjny podtrzymywał apetyt czarnej dziury aż do chwili gdy materiał galaktyczny w znajdujący się w pobliżu został wyczerpany. Teraz olbrzym drzemie spokojnie i czeka na swoją kolejną  przekąskę. Jego istnienie pozwala astronomom poszerzać swoją wiedzę, jak i gdzie formują się kwazary – te wciąż tajemnicze i nieuchwytne obiekty z pierwszych dni istnienia Wszechświata.

Chociaż nie da się bezpośrednio obserwować czarnej dziury- bo światło nie może uciec z grawitacyjnej pułapki – jej masa może być ustalana w sposób pośredni. Korzystanie z instrumentów w Obserwatorium Keck II i Gemini North Telescope, astronomowie zmierzyli prędkość gwiazd poruszających się w centrum NGC 4889 roku. Prędkości te – które zależą od masy obiektu w centrum ich orbity – ujawniły ogromną masę czarnej dziury.

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz