Wieloświat – gdzie wszystko jest możliwe

Nazywają to wieloświatem. To kosmos, w którym istnieje wiele wszechświatów. Mówiąc wiele, mamy na myśli nieskończoną liczbę. A zatem niezliczone przestrzenie tkwią obok siebie w wyższych wymiarach, których nasze zmysły nie są w stanie bezpośrednio dostrzec a nasze umysły – wyobrazić. Jednak coraz więcej astronomów i kosmologów wydaje się używać słowa wieloświat do wyjaśnienia swoich, czasem dość zagadkowych obserwacji.

Każdy alternatywny wszechświat ma swoją własną odmienną wersję rzeczywistości. Będzie taki, w którym czytacie te słowa po chińsku; jeden, w którym już od dawna nie żyjecie; nawet bardziej dziwaczny, w którym Donald Trump używa Twittera do rozpowszechniania tylko zabawnych filmów o kotach.
Brzmi to oszałamiająco, ale są przesłanki, które mogłyby wskazywać na istnienie wieloświata. Najnowsze dowody pochodzą z Royal Astronomical Society w Wielkiej Brytanii. Niedawno badacze z tej szacownej instytucji opublikowali wyniki badań na temat tzw. Zimnej plamy. Jest to szczególnie tajemnicza plama na zdjęciu przedstawiającym nasz Wszechświat widziany w promieniowaniu mikrofalowym wytworzonym w chwili Wielkiego Wybuchu, ponad 13 miliardów lat temu. często promieniowanie to jest znane pod nazwą promieniowania tła.

Promieniowanie tła

Zimna plama została po raz pierwszy dostrzeżona przez satelitę WMAP NASA w 2004 r., A następnie potwierdzony przez misję ESC Planck w 2013 r. Jest to niezwykle zagadkowe. Większość astronomów i kosmologów uważa, że ​​jest wysoce nieprawdopodobne, aby powstała w wyniku narodzin wszechświata, ponieważ matematycznie trudno jest wytłumaczyć jej istnienie na gruncie teorii inflacji – aktualnie najbardziej popularnej wśród naukowców teorii powstania Wszechświata.
Ostatnie badania wykluczają też prozaiczne wytłumaczenie, że zimna plama jest złudzeniem optycznym wytworzonym brakiem galaktyk.

Jeden z autorów badań, profesor Tom Shanks z Durham University, powiedział ,że: „Nie można całkowicie wykluczyć, że plama jest nieprawdopodobną fluktuacją. Ale są możliwe bardziej egzotyczne wyjaśnienia. Być może najbardziej fascynujące z nich jest to, że zimna plama została spowodowana kolizją między naszym wszechświatem a innym wszechświatem. Jeśli dalsza, bardziej szczegółowa analiza … udowodni, że tak jest, wówczas Zimna plama może być traktowana jako pierwszy dowód na istnienie wieloświata.

Dzięki fizyce ludzkość miała poznać odpowiedzi na pytanie dlaczego nasz Wszechświat jest jaki jest; dlaczego stałe fizyczne takie jak prędkość światła, masa elektronu mają taką a nie inną wartość. Jeśli przyjąć, że nasz Wszechświat jest tylko jedną z wielu realizacji większej całości jaką jest wieloświat, to nigdy nie znajdziemy na te pytania odpowiedzi. Będziemy musieli przyjąć, że Wszechświat, w którym żyjemy wygląda tak, jak wygląda, przez czysty przypadek.

Tak jak istnieje nieskończona liczba podobnych, ale nieco odmiennych wszechświatów (takich jak ten, w którym czytacie te słowa), tak nieskończona będzie liczba światów, w której podstawowe prawa fizyki są różne.
Tak więc, każda możliwa fizyka znajdzie swoje miejsce wieloświecie. Stąd wynika, że nieuchronnie, dzięki ślepemu trafowi, przynajmniej jeden ze światów będzie miał fizykę taką, jaką znamy. To po prostu jeden wielki przypadek.

Jednym z najgłośniejszych przeciwników teorii wieloświata jest – na ironię – jeden z jej twórców, Paul Steinhardt z Uniwersytetu w Princeton, który pomagał rozwinąć teorię inflacji, teorię pochodzenia naszego wszechświata. To ten, który usiłuje wyjaśnić zimny punkt, a jednocześnie daje początek wieloświatowi, ponieważ zgodnie z jego matematyką, kiedy wszechświat zaczyna się tworzyć, wyzwala on proces tworzenia innego wszechświata, ten drugi kolejnego wszechświata i tak w nieskończoność. Jednak Steinhardt zwrócił się przeciwko swojej własnej teorii. W roku 2014 stwierdził, że jeśli nasz Wszechświat jest tylko jednym z nieskończonej liczby możliwości, to teoria inflacji nie wyjaśnia niczego. To czyni samą koncepcję wieloświata mało atrakcyjną.

Nie da się ukryć, że Steinhardt jest powodowany w tej opinii pozanaukowymi przesłankami. Przyroda nie dba bowiem o to, czy coś wydaje się nam atrakcyjne czy nie. Należy dopuszczać, że będziemy musieli się pogodzić z istnieniem tworu, gdzie wszystko jest możliwe.

  • 25
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz