Czy znajdziemy się poza Drogą Mleczną?

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałby nasz świat, nasza cywilizacja gdyby Układ Słoneczny nie był częścią galaktyki, ale samotnie wędrowałby przez ogromne obszary pustej przestrzeni kosmicznej. Ludzie nie widzieliby tysięcy gwiazd na nocnym niebie, co najwyżej ledwie widoczne mgiełki najbliższych galaktyk. Jak wtedy rozwijałaby się astronomia czy nawigacja? Jak się okazuje ucieczka naszego układu z galaktyki, z niewielkim prawdopodobieństwem, może się ziścić w ciągu dwóch miliardów lat i być spowodowana uderzeniem Wielkiego Obłoku Magellana. Tak przynajmniej twierdzą brytyjscy astrofizycy z Uniwersytetu w Durham.

Zderzenie, o którym mowa, może więc nastąpić znacznie wcześniej niż przewidywane spotkanie Drogi Mlecznej i sąsiedniej galaktyki, Andromedy, która według naukowców uderzy w naszą galaktykę w ciągu ośmiu miliardów lat.

Katastrofalne spotkanie z Wielkim Obłokiem Magellana mogłoby obudzić uśpioną czarną dziurę w centrum Drogi Mlecznej, która mogłaby pochłonąć otaczający gaz i zwiększyć rozmiar nawet dziesięciokrotnie.

W miarę pochłaniania gazu, aktywna czarna dziura wyrzuca promieniowanie wysokoenergetycznych cząstek. Te kosmiczne fajerwerki prawdopodobnie nie miałyby wpływu na życie na Ziemi, naukowcy twierdzą jednak, że istnieje szansa, że ​​początkowa kolizja wyśle nasz Układ Słoneczny w kosmos.

Galaktyki, takie jak nasza Droga Mleczna, są otoczone przez grupę mniejszych galaktyk – satelitów, które krążą wokół nich, w podobny sposób jak pszczoły poruszają się wokół ula.

Zazwyczaj te galaktyki satelitarne mają spokojne życie i krążą wokół swoich gospodarzy przez wiele miliardów lat. Jednak od czasu do czasu docierają one do centrum, i są pożerane przez swoją galaktykę gospodarza.

Ten obraz Kosmicznego Teleskopu Hubble’a przedstawia połączenie dwóch galaktyk o masie zbliżonej do Drogi Mlecznej i Wielkiego Obłoku Magellana

Wielki Obłok Magellana jest najjaśniejszą galaktyką satelitarną Drogi Mlecznej i znalazł się na naszej orbicie zaledwie około 1,5 miliarda lat temu. Znajduje się około 163 tysiące lat świetlnych od Drogi Mlecznej.

Do niedawna astronomowie sądzili, że obłok krąży wokół Drogi Mlecznej od wielu miliardów lat, a ponieważ porusza się bardzo szybko, ucieknie z obszaru grawitacyjnego przyciągania naszej Galaktyki.

Jednak ostatnie pomiary wskazują, że Wielki Obłok Magellana ma prawie dwa razy więcej ciemnej materii niż wcześniej sądzono. Naukowcy twierdzą, że ponieważ ma on masę większą niż oczekiwana, Wielki Obłok Magellana szybko straci energię i spadnie na naszą galaktyką.

Chociaż dwa miliardy lat to niezwykle długi czas w porównaniu do ludzkiego życia, to jest on bardzo krótki w kosmicznych ramach czasowych.

Dr Alis Deason, z Institute for Computational Cosmology Uniwersytetu w Durham, powiedziała: Uważamy, że do tej pory nasza galaktyka miała tylko kilka zderzeń z galaktykami o bardzo małej masie. To bardzo niewiele porównaniu z pobliskimi galaktykami o tej samej wielkości co Droga Mleczna, np. nasz najbliższy sąsiad, galaktyka Andromedy, pożarła galaktyki ważące prawie 30 razy więcej niż te, które pochłonęła Droga Mleczna.

 

 

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz