Starożytne proto-miasto ze współczesnymi problemami

Im dalej sięgamy w przeszłość ludzkości, tym bardziej widzimy, że problemy z jakimi mierzyli się pradawni ludzie były dość podobne do naszych. Około 9 000 lat temu mieszkańcy jednej z pierwszych dużych społeczności rolniczych na świecie byli pierwszymi ludźmi, którzy doświadczyli niektórych zagrożeń współczesnego życia w mieście. Tak jak dziś w wielkich miastach, cierpieli oni w wyniku przeludnienia, chorób zakaźnych, dewastacji środowiska i przemocy.

Podczas badań wykopaliskowych przeprowadzonych w miejscowości Çatalhöyük w dzisiejszej Turcji naukowcy odkryli ruiny proto-miasta zamieszkiwanego bez przerwy przez 1150 lat (od 7100 do 5950 p.n.e. ). W tym tak długim okresie osadnictwa widać z jakimi problemami musiała sobie radzić społeczność początkowo prowadząca koczowniczy tryb życia, gdy została skupiona na niewielkim obszarze.

 

 

Początkowo osada była mała, złożona z niewielkiej ilości domów budowanych z cegieł z wysuszonego błota. Liczba mieszkańców wzrosła do szczytowego poziomu w okresie średnim od 6700 do 6500 lat przed naszą erą do ok 8 tysięcy mieszkańców, później populacja gwałtownie spadła.

Ludzie zamieszkujący proto-miasto uprawiali rolę. Skąd to wiadomo? Oczywiście musieli coś jeść a rolnictwo było wtedy chyba jedynym sposobem zdobywania żywności, zwłaszcza gdy całe życie spędza się mniej więcej w tej samej okolicy. Są też ślady biologiczne. A mianowicie próchnica zębów i pogrubienie kości. Próchnica, (dziś jedna z chorób cywilizacyjnych), była efektem zmiany diety na bogatą w zboża (węglowodany). Kości nóg rolników stawały się grubsze, co było wynikiem częstego przemierzania pieszo sporych odległości dzielących domostwa i pola uprawne. Z biegiem czasu odległości te były coraz większe, gdyż mieszkańców przybywało i nowe uprawy musiały powstawać coraz dalej.

Badając kości  (a dokładniej – zawartość izotopu azotu)  naukowcy dowiedzieli się także, że oprócz zbóż i niektórych roślin dziko rosnących, mieszkańcy proto-miasta odżywiali się także mięsem owiec.

W okresie największego zaludnienia domy budowano jak mieszkania, bez wolnej przestrzeni między nimi. Wykopaliska pokazały, że wewnętrzne ściany i podłogi były wielokrotnie tynkowane gliną. Analiza ścian i podłóg domów wykazała ślady zwierzęcych i ludzkich fekaliów.

Żyli w tłoku, w pobliżu śmietników i zagród dla zwierząt. Istniało zatem wiele problemów sanitarnych, które mogły przyczynić się do rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych.

Zdaniem naukowców przeludnienie w Çatalhöyük mogło również się przyczynić do wysokiego poziomu przemocy wśród mieszkańców.

W próbce 93 czaszek z Çatalhöyükk na więcej niż jednej czwartej (25 czaszek) znaleziono ślady wygojonych uszkodzeń. A 12 z nich padło ofiarą agresji więcej niż jeden raz. Kształt uszkodzeń sugerował, że były one spowodowane uderzeniami twardymi, okrągłymi przedmiotami – w miejscu tym znaleziono również gliniane kule o odpowiedniej wielkości i kształcie.

Ciekawe były obyczaje pogrzebowe. Większość ludzi została bowiem pochowana w dołach wykopanych w podłogach domów. Jeśli przyjąć, że zostali oni pochowani w domach, w których mieszkali, to okazuje się że większość członków gospodarstwa domowego nie była ze sobą spokrewniona! Naukowcy odkryli to, gdy, porównali zęby osób pochowanych w tym samym domu. Okazało się, że nie były one tak podobne, jak można by oczekiwać w przypadku krewnych.

W miarę upływu czasu następowała coraz większa degradacja środowiska a mieszkańcy osady musieli wyprawiać się coraz dalej w poszukiwaniu niektórych materiałów takich jak np. drewno opałowe. Zwiększające się trudności z zaopatrzeniem sprawiły, że rozrost miasta stał się już nie do utrzymania tak, że w końcu zostało ono opuszczone.

Istnieje też inna teoria sugerująca, że w tym czasie na Bliskim Wschodzie nastąpiła zmiana klimatu na bardziej suchy, co utrudniło uprawianie rolnictwa. Bez względu na przyczynę proto-miasto zostało porzucone w roku 5950 p.n.e.

Wykopaliska prowadzi zespół międzynarodowy bioarcheologów kierowany przez Clarka Spencera Larsena z Ohio State University. Obejmują one obszar 13 hektarów a prace są prowadzone do głębokości 21 metrów, obejmujące całe 1150 lat historii osadnictwa.

 

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz