Zrobotyzowane taksówki, sztuczna inteligencja i niewykwalifikowani pracownicy

Czy potrafisz sobie wyobrazić podróż do pracy zrobotyzowaną taksówką, taką jaką pokazano w kultowym filmie Arnolda Schwarzeneggera Total Recall (Pamięć absolutna z 1990 roku). To był film z gatunku sci-fi, ale przecież Mercedes Benz już ma pół-autonomiczny system Driver Pilot, który ma zostać zainstalowany w ciągu następnych pięciu lat, a Uber prowadzi także własne prace tajemnicze prace: Współpraca z Volvo jest postrzegana jako zamiar zastąpienia floty kierowców pracujących na własny rachunek autonomicznymi pojazdami.

Zrobotyzowane taksówki jeszcze są w sferze fantazji, ale jeśli naukowcy z MIT Erik Brynjolfson i Andrew McAfee mają rację, wnet wszyscy będziemy cieszyć się czasem wolnym, ponieważ technologie robotyczne uwolnią nas od trudów pracy. Wielki biznes będzie dbał o wyniki finansowe i wybierze szybkie i tanie rozwiązania alternatywne niż droga praca ludzi.

Nie są to nowe koncepcje. Karol Marks twierdził, że technologia pomoże uwolnić pracowników od ciężkiej pracy i doprowadzić do „skrócenia czasu pracy”. W latach trzydziestych Bertrand Russell pisał o korzyściach płynących z „nieco większe bezczynności”, a ekonomista John Maynard Keynes przewidział, że automatyzacja może umożliwić krótszy tydzień roboczy trwający mniej niż 15 godzin.

Twierdzenie, że robotyka zlikwiduje miliony miejsc pracy począwszy od produkcji samochodów po bankowość, jest bardzo powszechne. Ale niektórzy sądzą, że wraz z utratą miejsc pracy, zmieni się sposób, w jaki będziemy pracować.

Niektórzy wyobrażają sobie, że platformy cyfrowe umożliwią ludziom stanie się ich własnymi szefami, mającymi swobodę wyboru czasu i miejsca pracy oraz zarobków. Ludzie będą zachęcani do zarabiania na życie poprzez wykonywanie różnych prac – stając się jednego dnia kierowcą (używając aplikacji Uber lub Deliveroo), a innego wykonując niewielkie zadania czysto cyfrowe na jednej wielu platform, które będą tworzyć gospodarkę opartą na wolnych strzelcach.

Przyszłość, w której praca zastępowana jest przez czas wolny, ma nieodparty urok. Ale w rzeczywistości mimo rozwoju techniki ciągle wiele osób pracuje dłużej, będąc niepewnymi zatrudnienia na niestabilnym rynku pracy. Jak widać, technologia nie uwolniła ludzi od pracy, jak to przewidywał Marks, Russell i Keynes, ale stworzyła nowe ograniczenia, zmuszając nas do życia w wirtualnym świecie sieci społecznościowych.

Podczas gdy technologia może zastąpić starsze umiejętności zawodowe, pojawiają się nowe wymagania dotyczące pracy. Większość korporacji stara się chronić swoje dochody (maksymalizując zyski), jednocześnie utrzymując akcjonariuszy w dobrym nastroju, co często oznacza poszukiwanie tańszej siły roboczej zamiast inwestowania w kosztowną infrastrukturę techniczną.

Możliwość wykorzystania technologii do automatyzacji niekoniecznie prowadzi do jej wdrożenia. Spośród firm amerykańskich, które mogłyby skorzystać z robotów, tylko 10% to zrobił. W przypadku sektorów o niskim poziomie kwalifikacji i nisko płatnych – np. domów opieki, restauracji, barów i niektórych fabryk – zatrudnianie ludzi będzie nadal mniej kosztowne.

Technologia oraz sposób jej opracowania i przyjęcia nie jest neutralna, lecz kształtowana jest przez politykę i ekonomię. Podczas gdy automatyzacja może przejąć niektóre zadania, technologia rzadko działa jako substytut dla ludzi. Zamiast tego miejsca pracy zostają skodyfikowane i ograniczone do wąskiego zakresu zadań wymagających bez umiejętności. Technologia jest głęboko powiązana z relacjami władzy i zazwyczaj nie usuwa nierówności w społeczeństwie, ale opiera się na istniejących nierównościach.

Rozprzestrzenianie się technologii cyfrowych może być związane ze spadkiem jakości pracy, co widać w magazynach Amazonu i Foxconnie (głównym wytwórcy produktów Apple), którzy używają technologii do monitorowania wydajności i dehumanizacji miejsc pracy. Efektem jest bardzo spolaryzowany rynek pracowników o niskich kwalifikacjach i niskich dochodach, i pracowników elitarnych, którze cieszą się bardziej pewnymi miejscami pracy (przynajmniej na razie).

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz