Morski śnieg ratuje Ziemię przed ociepleniem klimatu

Morski śnieg są to szczątki małych morskich organizmów, głównie planktonu i glonów, które opadają na dno mórz i oceanów.  Plankton wytwarza około 25 procent tlenu jakim oddychamy a gdy umiera i opada na dno, zabiera ze sobą pewną ilość węgla z atmosferycznego dwutlenku węgla.

Jak pokazują ostatnie badania australijskich naukowców pod kierunkiem Adriany Dutkiewicz, akumulacja węgla w postaci np. węglanu wapnia (zwykłej kredy) była kluczowym czynnikiem utrzymywania temperatury naszej planety na stosunkowo niskim poziomie przez miliony lat. Po zagęszczeniu przez miliony lat, te morskie osady stają się utworami węglanowymi, takimi jak Białe Klify Dover, Jura Krakowsko-Częstochowska itp. Wszystkie geologiczne utwory, znajdujące się kiedyś pod powierzchnią mórz i oceanów są magazynami węgla sprzed milionów lat.

Węglany w głębinach oceanów mają ogromną objętość, więc nawet niewielkie zmiany w sekwestracji w tym ogromnym zbiorniku są ważne dla zrozumienia zmian netto dwutlenku węgla w atmosferze a tym samym zmian klimatu w ogólności.

Aby zrozumieć, jak wiele węgla było deponowanego w osadach oceanicznych, dr Dutkiewicz i jej koledzy z grupy EarthByte w School of Geosciences na Uniwersytecie w Sydney opracowali komputerowy model akumulacji węglanów w osadach głębinowych w ciągu ostatnich 120 milionów lat. Naukowcy wykorzystali ten model do zbadania wpływu akumulacji węglanów na zmiany globalnego klimatu w czasie.

Zespół badaczy odkrył, że ilość węgla zgromadzonego w warstwach węglanowych na dnie morskim bardzo szybko wzrastała z upływem czasu. Około 80 milionów lat temu rocznie do warstw węglanowych trafiał tylko jeden milion ton węgla. Później, około 35 milionów lat temu, wartość wzrosła do około 30 milionów ton aż w końcu współcześnie wartość ta wynosi 200 milionów ton rocznie.

Naukowcy uważają, że szybki wzrost pochłaniania dwutlenku węgla przez miliony lat może być odpowiedzialny za usunięcie dwutlenku węgla z atmosfery, co doprowadziło do globalnego ochłodzenia, powodując przejście z klimatu cieplarnianego do klimatu lodowcowego około 35 milionów lat temu.

Niedawno opublikowany przez Australijskie Biuro Meteorologii raport stanie klimatu podkreśla znaczenie oceanów jako pochłaniaczy dwutlenku węgla, potencjalnie powstrzymujących ekstremalne ocieplenie w przyszłości.

Możliwości pochłaniania dwutlenku węgla przez oceany wydaje się kluczowa dla naszego przetrwania, dlatego tak ważne jest określenie czynników, które mają wpływ na zdolność sekwestracji CO2. Jednym z takich czynników jest kwasowość oceanów, która wzrosła o 30 procent od 1800 roku, zmniejszając zdolność oceanu do magazynowania węgla.

 

 

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz